Historia Sukcesu

Historia Sukcesu #6

Opowiedz nam swoją historię odchudzania

Moja podróż zaczęła się, kiedy byłam nastolatką. Nigdy nie byłam mała i zawsze wyśmiewano się z mojej wagi. W najwyższym punkcie około sześć lat temu, ważyłam 112 kilogramów. Pojechaliśmy na wycieczkę na plażę i jak tylko zobaczyłam zdjęcia, wystarczyło mi to do podjęcia decyzji, zrzuciłam trochę wagi, ale utknęłam i przerwałam program.

To samo powtórzyło się jeszcze cztery razy na przestrzeni lat. Trzy lata temu miałam bardzo poważny atak astmy. Miałam je od urodzenia, ale ten był inny, do tego stopnia, że nie mogli go opanować i musieli mnie podłączyć do specjalnej maszyny.

W końcu udało im się, a ja zdecydowałam, że starczy tego. Chciałam żyć dla moich dzieci i rodziny. Znowu dołączyłam do programu i tym razem mi się udało. Rozmawiałam z moim lekarze o tym, ze zawsze utykałam z wagą i odkryłam, ze to przez moje geny, więc powinnam bardziej się starać.

Kiedy odszedł mój ojciec, którym się zajmowałam, odpuściłam odchudzanie na kilka miesięcy. Jakkolwiek nauczyłam się, że życie rzuca kłody pod nogi, a ja musze nauczyć się, jak je omijać. Przyłączyłam się do programu po raz piąty, dwa lata temu i tym razem osiągnęłam swój cel.

33 kilogramy później czuję się lepiej niż kiedykolwiek. Nauczyłam się, że odchudzanie nie dzieje się z dnia na dzień i nie ma w nim żadnego sekretu. Jest to odpowiednie odżywianie, ćwiczenia i świadomość, że musisz być wytrwałym.

Jak długo zajęło Ci osiągnięcie wymarzonej wagi?

Około dwóch lat.
Co było Twoją motywacją do schudnięcia?

Chciałam żyć i prowadzić zdrowy tryb życia. Byłam zmęczona tym, że nic nie robiłam.
Co spowodowało, że zaczęłaś się odchudzać?

Zdjęcia samej siebie i strach przed śmiercią
Co pozwoliło Ci wytrwać w odchudzaniu?

Każde małe osiągnięcie i moja zdolność do robienia więcej. Opowiedz nam o Twoim typowym dniu, jeśli chodzi o jedzenie i ćwiczenie. Jem owoce, warzywa, dużo białek, ale wszystko w odpowiedniej ilości. Uwielbiam słodycze. Jeśli chodzi o ćwiczenia, to biegam, spaceruję, odwiedzam siłownię, jeżdżę na rowerze… właściwie wszystko, co sprawia mi przyjemność.

Dorastając z astmą, kiedy byłam młoda, nie znałam odpowiednich ćwiczeń. Nie mogłam grać w gry zespołowe, biegać brać udział w wielu czynnościach, w których traciłam oddech. Od czasu zrzucenia wagi biegam regularnie.
Jaka jest największa różnica od czasu zrzucenia wagi?

Moje poczucie własnej wartości i pokochanie samej siebie.
Jak udaje Ci się utrzymać wagę i zdrowy styl życia?

Wciąż przestrzegam zasad i ćwiczę. Pomagam również innym, którzy chcą schudnąć.
Jaką radę dałabyś wszystkim tym, którzy nie mogą zrzucić wagi?

Nie przestawaj. Naprawdę warto podążać tą drogą.

Polecane dla Ciebie:

snoril apteka I grow ultra jak stosować I ravestin gdzie kupić I royal ageless opinie

Dodaj komentarz